Warszawa - polska mekka, do której ciągną pielgrzymki młodych ludzi wierzących, że tylko tu mogą zrealizować swoje marzenie o dobrej pracy, porządnych zarobkach, rozpoczęciu prawdziwego dorosłego życia. Czy ten mit nadal funkcjonuje? Zapytaliśmy o to troje warszawiaków z wyboru.
Teksty archiwalne z miesięcznika "Integracja Europejska" (2003-2005)
poniedziałek, 28 czerwca 2010
Mazowieckie: Chcemy wyrównać dysproporcje
Rozmowa z Adamem Struzikiem, marszałkiem województwa mazowieckiego.
Bitwa o lotnisko
W ciągu tego roku ma zostać wybrana lokalizacja nowego dużego lotniska dla Warszawy. Do walki o inwestycję stanęły gminy leżące w pobliżu stolicy.
Kuchnia hiszpańska: Pod szafranowym słońcem
Hiszpanie lubią gotować i lubią jeść – i obu tym czynnościom poświęcają wiele czasu. Śniadanie zjadają wprawdzie skromne, ale zwykle już w okolicach południa zasiadają do obiadu. Potem obowiązkowa sjesta i słodki podwieczorek. Za to wieczorem, po pracy, jest czas, by spotkać się z rodziną i przyjaciółmi na celebrowaną do późnych godzin wieczornych kolację.
Hiszpania: Winna potęga
Hiszpania słynie z wina od wieków. Wszystkie cywilizacje, które próbowały i podbijały Półwysep Iberyjski, przy okazji ekspansji sadziły winorośl. Grecy, Kartagińczycy, Rzymianie, Wandalowie, Wizygoci sprawili, że narodziła się tradycja produkcji wina, której nie stłamsiło nawet panowanie Arabów - tym, jak wiadomo, religia zabrania pić alkoholu. Po ustąpieniu Arabów, do ponownego rozkwitu sztuki wytwarzania wina doprowadzili średniowieczni mnisi - wielcy amatorzy dobrych trunków. Po okresie świetności w XVI i XVII stuleciu wina hiszpańskie, z wyjątkiem sherry, straciły na jakości. Jednak kiedy w XIX wieku w regionie Rioja, a potem w Katalonii, zaczęto stosować francuskie technologie, wina iberyjskie zaczęły zyskiwać na znaczeniu. W Hiszpanii pojawili się winiarze z Bordeaux, którzy wprowadzali wszystkie "francuskie nowinki". Dzięki temu hiszpańskie wino wyszło z cienia potężnego sąsiada i znowu zaczęło się liczyć na europejskim i światowym rynku. Wprowadzono europejski system kontroli jakości, powstało wiele nowych, liczących się regionów winiarskich.
Kuchnia austriacka: Wielka kuchnia małego kraju
Sznycel po wiedeńsku czy tort Sachera – to najczęściej kojarzone z Austrią potrawy. Kuchnię tego niewielkiego dziś kraju przez lata wzbogacały wpływy narodów tworzących monarchię austro-węgierską.
Gospodarka wodno-ściekowa: Czas zacząć wielkie oczyszczanie
Ponad 69 mln euro – to kwota, za jaką miasto Gliwice przeprowadzi kompleksową modernizację gospodarki wodno-ściekowej. Z kolei modernizacja oczyszczalni w Olsztynie zapewni czystość ścieków dla całego miasta oraz gmin w promieniu 20 km.
MSP: Polskie firmy sieją postrach
Zachodni przedsiębiorcy obawiają się, że bardziej przedsiębiorczy polscy konkurenci zajmą ich rynki. Polskie firmy są szczególnie konkurencyjne w sektorach opartych na innowacyjności i w usługach - uważa Jerzy Samborski, prezes Europejskiej Unii Małych i Średnich Przedsiębiorstw (EUMSP), uczestniczący w seminarium Duch przedsiębiorczości nowych krajów członkowskich szansą dla nich samych i dla UE.
piątek, 25 czerwca 2010
Wrocław: Miasto pokus i trzeźwych buchalterów
Stolica Dolnego Śląska coraz częściej nazywana jest stolicą zachodniej Polski. Wrocław, umiejętnie kusząc zagranicznych inwestorów i pielęgnując swój wizerunek centrum kulturalego, staje się - po Warszawie, najlepiej znanym za granicą polskim miastem.
Dolnośląskie: Zmienić wizerunek „trójkąta bermudzkiego”
Euroregion Neisse-Nisa-Nysa, powstał w 1991 r. na obszarze zwanym „ekologicznym trójkątem bermudzkim”. Głównym celem jego istnienia jest przywrócenie równowagi ekologicznej i poprawa warunków życia mieszkańców.
Subskrybuj:
Posty (Atom)